www.rumusic.fora.pl
Rosyjska muzyka - Russian music
FAQ
Szukaj
Rejestracja
Profil
Użytkownicy
Grupy
Galerie
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj
Forum www.rumusic.fora.pl Strona Główna
->
Włodzimierz Wysocki
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
Opcje
HTML:
TAK
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz HTML w tym poście
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Kod potwierdzający: *
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Skocz do:
Wybierz forum
Informacje
----------------
Wykonawcy
Wasze posty
----------------
Ulubieni wykonawcy
Ulubione piosenki
Koncerty
Download
----------------
Mp3
Teksty piosenek
----------------
Ruki Vverh
Włodzimierz Wysocki
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
admin
Wysłany: Nie 15:40, 20 Sty 2008
Temat postu: Pożary (Pożary nad stranoj)
Pożary
(Pożary nad stranoj)
przybywa krwawych łun, narasta zły, wesoły blask,
pożary kraj spalają ogniem nienażartym i wysokim,
lecz oto już na koń wskakuje Los, wskakuje Czas -
i galop w step, pod kulę w łeb,
i tętent echo niosło w step, aż cały świat dygotał.
Kule zwęszyły żer, bezmyślne, żądne celu,
pędziliśmy co tchu, ich cienki słysząc głos,
podkowy zdarte z kopyt zostawały wśród kolein -
na szczęście je podniesie ktoś,
pobłogosławi los.
Piana i krew plamiły końskie uzdy,
lecz wciąż czerwienią barwił nas daleki poblask łun,
a wicher dął, wygarniał zwoje z mózgów
i ściskał je jak pęk oślizgłych strun.
Ucieczka - pal ją sześć, strach przed pogonią - w czorty
z nim,
Czas pędzi strzemię w strzemię, i jak dotąd mamy szczęście,
ze słońcem toczyć bój, o promień krzesać iskry z kling,
Pegaza w bok ostrogą dźgnąć, zapada mrok, cwałuje koń,
a kule coraz gęściej.
Nie widział jeszcze świat podobnej galopady,
spod kopyt pryskał żwir, i zapierało dech,
a kule wciąż pragnęły krwi, i chciały trafić, zabić,
zmądrzały, biły prosto w cel, słyszeliśmy ich śmiech.
Śmiertelna gra o klęskę lub zwycięstwo,
kto będzie szybszy, i kto kogo, kto popełni błąd?
A wicher dął, odzierał kości z mięsa,
szkieletom pęd przyjemnie chłodził skroń.
Tam w dali czeka raj, gdzie nie ma ognia, kul i ran,
i Czas jest wreszcie ze mną, wspiera mnie w szalonej jeździe
choć ziemia obiecana to złudzenie - jedźmy tam:
po stepie gnać, i szabla w garść, i z wrogiem stanąć twarz w twarz
doganiam swoje szczęście!
Udało się nam śmierć owinąć wokół palca,
i łatwowierna śmierć odeszła z miną złą,
i rój rozczarowanych kul ku innej ruszył walce,
być może kurz uda się nam zmyć rosą, a nie krwią...
Żyjemy, lecz nie wyszliśmy bez szwanku,
i nagle groźna wichru pieśń w stłumiony przeszła szept,
Czas przestrzelony, a Los ciężko ranny...
Zabitych unosiły konie w step.
Źródło:
http://www.rosjapl.info
fora.pl
- załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by
phpBB
© 2001, 2002 phpBB Group
Arthur Theme
Regulamin